Wróć do wszystkich wpisów

Tallow Love Letters #1: Podróż skórna Marii-Sophie

Osobista historia skóry z naszej społeczności – szczerze, blisko i bez filtrów. Maria-Sophie dzieli się tym, jak zmieniła się jej rutyna i jak łój wołowy zrobił dla niej różnicę.',"type":"html"

Tallow Love Letters #1: Maria-Sophies Hautreise

Bardzo się cieszę, że dziś rozmawiamy. Może krótko się przedstawisz i opowiesz trochę o sobie oraz swojej historii skórnej.

M-S: Bardzo mi miło. Około dwa lata temu trafiłam na Tallow na Instagramie. Problemy skórne towarzyszą mi właściwie przez całe życie. Jako dziecko miałam atopowe zapalenie skóry, później w okresie dojrzewania silny trądzik – nie tylko na twarzy, ale też na plecach. Kilka lat temu doszła do tego trądzik różowaty. Moja skóra zawsze była ekstremalnie wrażliwa i mocno reaguje na stres, dietę czy kosmetyki. Wypróbowałam niezliczoną ilość kremów, wydałam dużo pieniędzy i często bywałam w aptece, ale długofalowo nic tak naprawdę nie pomogło.

Brzmi jak długa droga. Jak więc trafiłaś na Tallow?

M-S: Przez reklamę na Instagramie. Po prostu zamówiłam krem i byłam zaskoczona, jak delikatnie moja skóra się po nim czuła. Przede wszystkim świetnie go tolerowałam – co u mnie naprawdę rzadko się zdarza, bo reaguję na wiele drogeryjnych produktów. Od tego czasu nie chcę już rezygnować z tej pielęgnacji. Dla mnie to najczystsza i najdelikatniejsza pielęgnacja twarzy.',"type":"html"

Już bardzo wcześnie zmagałaś się z problemami skórnymi. To potrafi szczególnie w młodym wieku odbić się na pewności siebie, prawda?','type':'html

M-S: Zdecydowanie. Zwłaszcza gdy nie da się nawet przykryć skóry makijażem i wszyscy to widzą. To obciążenie nie tylko wizualne, ale często także bolesne – skóra piecze lub jest ściągnięta. Wiele osób tego doświadcza i może to naprawdę nadszarpnąć poczucie własnej wartości.

Jakiego produktu Tallow użyłaś po raz pierwszy?

M-S: Tallow Pur. To wciąż mój ulubieniec, bo jest tak minimalistyczny i po prostu przyjemnie się go czuje na skórze.',"type":"html"

Kiedy zauważyłaś pierwsze zmiany?

M-S: Mniej więcej po trzech do czterech tygodniach. Na początku moja skóra musiała się najpierw przyzwyczaić, ale potem stała się spokojniejsza. Moja rodzina nawet zauważyła, że wygląda na bardziej zrelaksowaną. Szczególnie przy oczyszczaniu zauważyłam, że skóra nie reaguje już od razu podrażnieniem.

Czy udało Ci się trochę zarazić swoim otoczeniem?

M-S: Tak, kilka moich koleżanek też już korzysta z tych produktów. Jedna całkowicie zmieniła swoją rutynę i jest zachwycona. Na początku dla wielu było to nietypowe, żeby przejść na tak naturalny produkt, ale większość jest z niego bardzo zadowolona.

Jak używać Tallow na co dzień?','type':'html

M-S: Jako krem na dzień, do ust lub na suche miejsca, a czasem także po goleniu. Moja rutyna jest bardzo minimalistyczna – Tallow Pur, balsam do ust i do oczyszczania woda. Kiedyś miałam sera, kremy i specjalne zabiegi, dziś jest o wiele prościej.

Byłaś na początku sceptyczna?

M-S: Nie miałam wielkich oczekiwań. Pomyślałam po prostu: spróbuję. Tym bardziej byłam zaskoczona, jak dobrze to zadziałało. Szczególnie fascynujące jest dla mnie to, że tak prosty produkt może być tak bogaty.

Co chciałabyś przekazać społeczności?','type':'html

M-S: Po prostu wypróbować i dać skórze czas. Wiele osób oczekuje szybkich cudów, ale skóra potrzebuje cierpliwości. Jeśli się nie poddajemy, może się wiele poprawić. Moja skóra nie jest idealna, ale zdecydowanie spokojniejsza – i za to jestem bardzo wdzięczna.

Dziękujemy za twoją otwartość i historię!','type':'html

M-S: Z wielką przyjemnością, dziękuję wam!

Treueprogramm

15% Rabatt

Erstelle ein Konto, um Prämien zu sichern.